Spróbujcie zastanowić się z Rodzicami Czym zajmuje się artysta? Odpowiedzi mogą dotyczyć malarstwa, rzeźby, teatru czy kina. Zwróćcie uwagę, że nie każdy, kto coś zrobi, jest artystą – jego dzieło musi być wyjątkowe, budzić emocje, chęć dyskusji; artysta musi mieć talent, bardzo dobrze wykonywać to, czym się zajmuje, być wytrwały i ciągle ćwiczyć, by być jak najlepszy. Dzieci podają przykłady dziedzin, w których mogą tworzyć artyści: malarstwo – malarz, rzeźbiarstwo – rzeźbiarz, literatura – pisarz, poeta; muzyka – kompozytor, śpiewak, piosenkarz, gitarzysta; teatr – aktor, reżyser itp.
Spróbujcie nazwać poszczególnych artystów:
3. Wśród artytów znajdują się także malarze, spójrzcie w jak różny sposób można przedstawić drzewo:
Wybierzcie ten obraz, który się Wam najbardziej podoba, i uzasadnijcie swój wybór.
4. Zapraszam Was do pracowni malarskiej:
5. Dziś poznamy kolejną literę - f, F.
Wymienię Wam nazwy kolorów, a Wy podajcie przykłady przedmiotów, roślin lub zwierząt w tych kolorach:
Żółty, jak…? (np. fasola w strąku, jaskier, słonko, dojrzała gruszka..)
Pomarańczowy, jak…? (np. dynia, pomarańcza, mandarynka..)
Niebieski, jak…? (np. woda, niebo, niezapominajki..)
Podzielcie wyraz farby na sylaby i głoski. Na jaką głoskę zaczyna się wyraz farba?
Podajcie przykłady słów rozpoczynających się głoską f (np. fotel, fotografia, fala, figury, firanki, foka, futro, fabryka, fiołki…), mających ją w środku (np. agrafka, rafa, elfy, gofry, harfa, kafelki, wafle, perfumy, sofa…) i na końcu (np. fotograf).
Obejrzyjcie budowę schematu wyrazu farba (białe kartoniki - głoski).
Określcie rodzaje głosek (czy jest spółgłoską – cegiełka niebieska czy samogłoską – cegiełka czerwona).
Obejrzyjcie małą i wielką, drukowaną i pisaną literę f, F.
Nakreślcie litery f w powietrzu. Poćwiczcie pisanie litery f na kaszy lub mące.
6. Zobaczcie jak Ubu poznaje literkę F.
7. Wykonajcie proszę pracę plastyczną, najlepiej farbami, przedstawiającą drzewo. Chętnie zobaczę fotografie Waszych prac. :)
przy stole. – A jakie mają miny. Jakby im się nic nie podobało.
– To posępne kobiety z Holandii. – Mama zajrzała do informatora.
– Hmm… a gdzie ja widziałem przed chwilą podobną minę? Zdaje się, że u jakiejś dziewczynki,
która nie chciała iść do muzeum – zaśmiał się tata.
– Nie wiedziałam, że to będzie takie muzeum. – Kornelia rozejrzała się wokoło. – Tu chyba
są same zabawki – dodała ze zdziwieniem.
– Bo to jest muzeum zabawek – wyjaśnił tata.
– Takie specjalne muzeum dla dzieci?
– Nie tylko dla dzieci. – Mama spojrzała na starszą panią i pana, którzy właśnie weszli do sali.
– Dorośli mogą tu powspominać dzieciństwo, ale także dowiedzieć się wielu rzeczy.
– Na przykład czego?
– Jakimi zabawkami bawiły się i bawią dzieci w różnych stronach świata, z jakich materiałów
robiono kiedyś zabawki. A jak się ogląda domki dla lalek, widać, jak ludzie mieszkali, jakie mieli
meble i przedmioty w domach…
– Mamo, patrz, jaka malutka łazienka – przerwała Kornelia. – I wanna na złotych nóżkach!
I taki stary piec do podgrzewania wody i złoty prysznic! Babcia Ania mówiła, że jak była mała,
też miała taki piec w łazience.
– O właśnie, teraz już wiesz, jak wyglądały dawniej łazienki – powiedziała mama.
– I pokoje, i kuchnie. – Kornelka nie mogła się napatrzeć na domki dla lalek. Rodzice obej-
rzeli już wszystko, a ona ciągle odkrywała coś nowego; a to miniaturową maszynkę do mielenia
w kuchni, a to fortepian w saloniku, a to wyjątkowo śliczną lalkę.
W witrynach przy wyjściu mieszkały misie. Małe, duże, białe, brązowe, beżowe, szare, żółte,
misie chłopcy i misie dziewczynki, misie z bajek i z filmów, na ławeczce siedziała misia panna
młoda z welonem na głowie i pan młody w ciemnej kamizelce, a za nimi w wiklinowym fotelu
pani misiowa.
A co robił Stefan? Przykleił nos do szyby i wcale nie chciał się ruszyć. Może rozmawiał z mi-
siami w jakimś niesłyszalnym języku?
– Stefanie, musimy już iść. Ale jeszcze kiedyś tu wrócimy. To muzeum jest całkiem fajne,
nie? – Kornelia poprawiła misiowi grzywkę, która przykleiła mu się do czoła. – Ciekawe, co
w muzeum zabawek zostanie z naszych czasów? Jak myślisz?
Ale Stefan, jak to Stefan, nie odpowiedział.
Spróbujcie odpowiedzieć na pytania:
Dokąd rodzice zabrali Kornelkę?
Dlaczego na początku dziewczynka była niezadowolona? Jak zachowywała się Kornelka w muzeum? Czego dowiedziała się podczas zwiedzania? Co musimy robić, by za wiele lat jakieś inne dzieci mogły zobaczyć, jak wyglądały dzisiejsze zabawki? Co lub kogo jeszcze trzeba szanować?
Co to jest szacunek? Jak można okazywać, że się kogoś lub coś szanuje?
3. Zastanówcie się wspólnie z Rodzicami: Co to jest szacunek? Dokończcie zdanie: Szanujemy gdy.....
4. Posłuchajcie słów piosenki ,,Franciszek"
Franciszek
sł. i muz. Maria Zofia Tomaszewska
Fran/ci/szek // to /i/mię //
mo/je/go // ku/zy/na. //
Fran/ci/szek // dzień / każ/dy //
od / ćwi/czeń // za/czy/na. //
U/wa/ża, // że / jeś/li //
ak/ty/wnie // dzień / zacz/nie, //
gdy / już / noc // na/dej/dzie, //
bę/dzie / mógł // spać/ smacz/nie. //
Powtórzcie tekst z rodzicami wyklaskując wyrazy na sylaby.
Jakie znacie dyscypliny sportowe?
Co oznacza określenie sport to zdrowie? Czy uprawianie wszystkich dyscyplin sportowych jest dobre dla zdrowia?
Zamknijcie oczy i wsłuchajcie się w tekst piosenki. Jeśli usłyszycie głoskę f, podnieście rękę.
5. „Taniec z wstążką” – ćwiczenia ruchowe i ruchowo-słuchowe. Zabierzcie kolorową wstążkę. Wyobraźcie sobie, że bierzecie udział w konkurencji „taniec z wstążką”. Zatańczcie z wstążkami do rytmu.